Get Adobe Flash player

"Pomyślcie, to nic nie boli."

Wrzesień 2018
P W Ś C Pt S N
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Dzisiaj 144

Wczoraj 231

Miesiąc 7492

Wszystkie 87281

Inspektor Ochrony Danych:

Radosław Jaśkiewicz

tel.+48-91-852-20-93

ido@spnt.pl

 

RODO-informacje

Czy jest lepsza powieść dla miłośników książek, niż ta nimi przepełniona?

Dziś mam okazję przedstawić Wam książkę pt. „Atramentowe Serce” autorstwa niemieckiej pisarki Cornelii Funke.

 

Historia fantasy opowiada o 12 letniej dziewczynce Meggie Folchart i jej ojcu Mo, którzy wiedli spokojne, przepełnione radością i dobrymi książkami życie. Miało się to zmienić w chwili, gdy do drzwi ich domu zapukał tajemniczy mężczyzna, podając się za starego przyjaciela Mo. Ostrzegł ich przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Co stanie się z dziewczynką? O jakim niebezpieczeństwie mówił mężczyzna? Czy sekret, który ojciec Meggie próbował przed nią ukryć od wczesnego dzieciństwa nareszcie wyjdzie na jaw?

Powieść poprzez niespodziewane zdarzenia popycha dziewczynkę w kierunku skrywanej przez ojca tajemnicy.

Czytając tę książkę można wręcz poczuć się częścią tej historii. Niech nie zmyli Was jej imponująca grubość, gdyż po rozpoczęciu czytania przestaje się to liczyć, a powieść wydaje się zbyt krótka. Jednak nie martwcie się „Atramentowe serce”, to jedynie pierwsza część wybitnej trylogii – pozostają jeszcze dwie części z naszymi ulubionymi postaciami, które nie pozostawią nas z uczuciem niedosytu, jak zrobiłaby to nie jedna książka.

 

Monika Masztalerz kl. 6a