Get Adobe Flash player

"Pomyślcie, to nic nie boli."

Październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

Dzisiaj 1

Wczoraj 243

Miesiąc 4542

Wszystkie 4542

Czy jest lepsza powieść dla miłośników książek, niż ta nimi przepełniona?

Dziś mam okazję przedstawić Wam książkę pt. „Atramentowe Serce” autorstwa niemieckiej pisarki Cornelii Funke.

 

Historia fantasy opowiada o 12 letniej dziewczynce Meggie Folchart i jej ojcu Mo, którzy wiedli spokojne, przepełnione radością i dobrymi książkami życie. Miało się to zmienić w chwili, gdy do drzwi ich domu zapukał tajemniczy mężczyzna, podając się za starego przyjaciela Mo. Ostrzegł ich przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Co stanie się z dziewczynką? O jakim niebezpieczeństwie mówił mężczyzna? Czy sekret, który ojciec Meggie próbował przed nią ukryć od wczesnego dzieciństwa nareszcie wyjdzie na jaw?

Powieść poprzez niespodziewane zdarzenia popycha dziewczynkę w kierunku skrywanej przez ojca tajemnicy.

Czytając tę książkę można wręcz poczuć się częścią tej historii. Niech nie zmyli Was jej imponująca grubość, gdyż po rozpoczęciu czytania przestaje się to liczyć, a powieść wydaje się zbyt krótka. Jednak nie martwcie się „Atramentowe serce”, to jedynie pierwsza część wybitnej trylogii – pozostają jeszcze dwie części z naszymi ulubionymi postaciami, które nie pozostawią nas z uczuciem niedosytu, jak zrobiłaby to nie jedna książka.

 

Monika Masztalerz kl. 6a