Get Adobe Flash player

"Pomyślcie, to nic nie boli."

Wrzesień 2018
P W Ś C Pt S N
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Dzisiaj 223

Wczoraj 308

Miesiąc 7340

Wszystkie 87129

Inspektor Ochrony Danych:

Radosław Jaśkiewicz

tel.+48-91-852-20-93

ido@spnt.pl

 

RODO-informacje

W sobotę 2 grudnia odbyła się 967 Leśna Sobota po Puszczy Bukowej Wędrówkę rozpoczęliśmy nad malowniczym Jeziorem Szmaragdowym. Podczas spaceru mieliśmy okazję podziwiać wiele pomników przyrody. Tuż nad jeziorem powitał nas piękny i rozłożysty Cis Warcisław w formie drzewiastej a tuż obok oglądaliśmy ogromne Dęby Książęce. Po chwili wędrówki podziwialiśmy alejkę wspaniałych Dębów Starkowskich. Idąc dalej niebieskim szlakiem, nieopodal strumienia Chojnówka, na niewielkim wzgórzu zrobiliśmy kilka pamiątkowych zdjęć przy Szwedzkim Kamieniu. W wyśmienitych humorach czekając na autobus mijali nas uczestnicy akcji „Moto-mikołaje”.

Opiekunowie SKKT Ewa Gąsioroweicz i Ewa Wolanicka

967 Leśna Sobota po Puszczy Bukowej, 2 grudnia 2017 r. Zapraszamy na wspólny spacer. Zabieramy ze sobą 2 bilety za 1,50 coś do jedzenia i picia oraz książeczki turystyczne. Zbiórka chętnych do wspólnej wędrówki 9:20 przed szkołą (lub przystanek MZK Jez. Szmaragdowe o godz. 10.00). Trasa: Jez. Szmaragdowe – szlak zielony – Skórcza Góra – szlak zielony – Grodzisko Chojna – szlak zielony – Szwedzki Kamień – szlak żółty – Psie Pole (polanka) Powrót: szlakiem niebieskim do jez. Szmaragdowego, zejście ul. Kopalnianą do ul. Batalionów Chłopskich. Wpis do książeczki OTP – 9,0 km. Wpis do książeczki Turysta Przyrodnik: Cis Warcisław, Dęby Książęce, Dęby Starkowskie, Szwedzki Kamień, Dąb Myśliwych, Rezerwat „Bukowe Zdroje im. prof. Tadeusza Dominika”

Ewa Gąsiorowicz

Ewa Wolanicka

4 listopada 2017 roku odbyła się 965 Leśna Sobota po Puszczy Bukowej. Powitała nas piękna słoneczna jesienna pogoda. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od powitania wszystkich uczestników na Osiedlu Bukowym gdzie mieliśmy zbiórkę. Podczas rajdu mijaliśmy wiekowe cisy tworzące niezwykłą alejkę. Wzdłuż szlaku towarzyszył nam delikatny szum strumyka Rudzianka. W drodze, co jakiś czas mieliśmy istny tor przeszkód.  Ostatnie deszcze sprawiły, że część ścieżek była bardzo ubłocona a tym samym trudna do przejścia. Jednak dla dzielnych piechurów nie ma rzeczy niemożliwych. Pod koniec rajdu zobaczyliśmy piękną, wysoką, smukłą i wiekową bo aż 146 letnią lipę. Niektórzy z nas ustawili się do pamiątkowego zdjęcia na olbrzymim Głazie Krajoznawców.

Opiekun SKKT: Ewa Gąsiorowicz

28 października wybraliśmy się na spacer po Cmentarzu Centralnym. Jest to największy cmentarz w Polsce, a trzeci w Europie, oficjalnie otwarty dnia 6 grudnia 1901. Wzorowany na nekropoliach Hamburga i Wiednia. Obecnie zajmuje powierzchnię: 172,33 hektara. Od założenia cmentarza spoczęło tu ponad 300 tyś. zmarłych. Obecnie jest jednym z najpiękniejszych parków przyrodniczych naszego Miasta. Od bramy głównej przeszliśmy do najstarszej części cmentarza do lapidarium. Lapidarium otworzone dnia 11.05.2007 r. na terenie dawnego gaju urnowego, miejsca przeznaczonego w pocz. XX w. na pochówki całopalne. Projektantem założenia był pierwszy dyrektor cmentarza, Georg Hannig. Potem udaliśmy się do al. zasłużonych w której znajduje się grób naszego patrona szkoły Antoniego Ledóchowskiego. Zapaliliśmy znicze, aby oddać cześć zasłużonemu kapitanowi. Pani Ela Wielgoszewska oprowadzając nas po cmentarzu opowiadała wiele ciekawostek z nim związanych. Widzieliśmy też wiele osób, które w tym dniu odwiedzały groby swoich bliskich porządkując je przed zbliżającym się Świętem Zmarłych.

Opiekun SKKT: Ewa Wolanicka

14 października odbyła się kolejna wyprawa po naszej pięknej Puszczy Bukowej. Na początku wycieczki dowiedzieliśmy się jakie atrakcje na nas czekają. Tuż po niewielkim wysiłku oglądaliśmy dwa okazałe głazy- pozostałość po przejściu  lądolodu tysiące lat temu Głazu serce i Głazu Grońskiego.Nie lada gratką było wspinanie się na szczyt góry Bukowiec o wysokości 149 metrów n.p.m. Całe szczęście, że na szczycie mieliśmy chwilę przerwy. To dało nam siłę do dalszej wspaniałej wędrówki. W świetnych humorach i kilku kilometrach w nogach zakończyliśmy naszą wyprawę niedaleko wejścia do Parku „Zdroje”.

Ewa Gąsiorowicz