Get Adobe Flash player

"Pomyślcie, to nic nie boli."

Styczeń 2018
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Dzisiaj 30

Wczoraj 165

Miesiąc 3733

Wszystkie 25257

W zimie musi być zimno, zimą musi być śnieg! Bo zima z deszczem i pluchą to nie jest zima!

I o tym właśnie opowiada wiersz "Zima zimie nierówna".

Taka zima to nie zima

śniegu nie ma mróz nie trzyma,

plac się zmienia w staw dla żab,

z dachów ciągle kap, kap, kap.

Rano deszcz, w południe deszczyk

wieczorem pada jeszcze.

W nocy nie przychodzi mróz,

słychać wody plusk, plusk, plusk.

Już o zimie nie pamiętasz

choć wskazuje ją kalendarz.

Styczeń – wszyscy mówią nam,

deszcz zaprzecza pam, pam, pam.

Tegoroczna zima wygląda właśnie tak, jak ta opisana w wierszu powyżej. Wielu osobom taka aura z pewnością odpowiada. Z doświadczenia wiemy, że dzieci są raczej zwolennikami śnieżnej zimy: tęsknią za bałwanem, wspólnym jeżdżeniem na sankach, bitwie na śnieżki. Brak śniegu nie oznacza jednak, że mamy zrezygnować z zabaw ze śniegiem. Odrobina pomysłowości i sztuczny śnieg pojawił się w świetlicy 102. Nikogo nie trzeba było zachęcać do wspólnych zabaw ze śniegiem!

Dzieci uwielbiają lepić bałwany, igloo, forty do bitew na śnieżki. Bałwan, gąsienica ze śnieżnych kulek lub śniegowe zwierzęta spodobają się niejednemu łobuziakowi. Zajęcia polegające na ugniataniu czy modelowaniu, w naturalny sposób przygotowują rękę dziecka do nauki pisania. Są to także świetne sposoby na rozwój i ćwiczenie układu nerwowego. Tworzenie w miękkich materiałach plastycznych pobudza wyobraźnię oraz skutecznie rozwija zdolności manualne, ale przede wszystkim sprawia dzieciom ogromną radość!

Jeśli brakuje Wam pomysłów, to zajrzyjcie do nas. Wystarczy mieć świetny humor, a zabawa nawet ze sztucznym śniegiem to gwarantowana frajda. Do dzieła!

Wychowawcy świetlic: Ewa Kalityńska-Rutkowska, Maria Piotrowska

Czytaj więcej: Zima w świetlicy 102

Zaglądamy do niego codziennie, zapisujemy najważniejsze wydarzenia, terminy spotkań i spraw do załatwienia. Wisi na naszych ścianach, zdobiony pięknymi zdjęciami, stoi na biurkach, jest bezpiecznie schowany w telefonie komórkowym. Z ręką "na pulsie" w kalendarzu planujemy wakacje, urlopy, pracę. Kalendarz często zawiera mnóstwo przydatnych informacji, niekoniecznie związanych z czasem. Szukamy w nim przepisów kulinarnych na stół świąteczny i codzienny. Szukamy dat imienin i świąt. Bez niego wręcz nie wyobrażamy sobie życia

Kalendarz ma każdy z nas - jeśli nie w postaci fizycznej, to przynajmniej wirtualny w komórce. I to kalendarz, który obowiązuje na całej kuli ziemskiej! Używamy go powszechnie, ponieważ to najlepszy sposób odmierzania i liczenia czasu.

Czy znasz historię kalendarza? W starożytności ludzie starali się uchwycić czas. Zauważali wschód i zachód Słońca, jego pozorną dzienną wędrówkę po niebie, powtarzającą się w różnych porach roku. W wyniku tych spostrzeżeń powstała jednostka służąca do pomiaru czasu, jaką jest doba. Dwa inne zjawiska zachodzące powtarzalnie, lecz w powolniejszym tempie, to miesięczny ruch Księżyca i roczny ruch Słońca, które były wykorzystane do zliczania następujących po sobie dni. Na nich oparto rachubę kalendarzową. Tak powstały systemy kalendarzowe. Za kalendarz uważa się zatem system podziału czasu na dłuższe i krótsze jednostki, takie jak: dni, miesiące, lata oraz ich uporządkowanie w określony sposób.

Uczniowie bez przerwy pytają, kiedy rozpoczną się wakacje, kiedy pojadą do parku rozrywki albo kiedy przyjdzie Święty Mikołaj... Dzięki swojemu kalendarzowi będą mogły zaznaczać ważne dla nich daty np. pierwszy dzień w szkole, początek wakacji, imieniny, urodziny, wizytę u dentysty, test w szkole czy wyjazd na wycieczkę...

Z wielkim entuzjazmem takie właśnie niecodzienne kalendarze wykonały dzieci ze świetlicy 102.

Wychowawcy świetlic: Ewa Kalityńska-Rutkowska, Maria Piotrowska

Czytaj więcej: Własnoręcznie wykonany kalendarz

Świetlica 102 na jeden dzień zamieniła się w prawdziwe kino. Dyżurni rozdali uczestnikom bilety wstępu, a także upragniony popcorn. W dzisiejszych czasach, to chyba najbardziej popularna przekąska kinowa :-)

Dzieci na wstępie dowiedziały się, iż za pierwszych twórców w historii kina uznawani są bracia Lumière, którzy 13 lutego 1895 roku opatentowali urządzenie zwane kinematografem Kinematograf. Data ta oficjalnie uznawana jest za moment narodzin kina. Opowiedziano także, jak rozwój kinematografii doprowadził do powstania wytwórni filmowych.

Dzieci bardzo aktywnie uczestniczyły w zajęciach, zadawały pytania i były ciekawe tematu. Z niedowierzaniem wysłuchały ciekawostek, m.in. tej, że filmy były kiedyś czarno-białe, że na początku kino było nieme i że pierwszy film trwał niecałą minutę.

Po przedstawieniu historii i ciekawostek przystąpiliśmy do projekcji bajek. Podczas seansu filmowego atmosfera była fantastyczna! Dzieci, które wychodziły do domu, z żalem opuszczały salę kinową… :-)

Wychowawca świetlicy: Ewa Kalityńska-Rutkowska

Czytaj więcej: Historia kina

W świetlicy 202 dzieci posiadają swoją własną choinkę, którą ozdobiły własnoręcznie wykonanymi łańcuchami z kolorowego papieru oraz innymi wykonanymi samodzielnie ozdobami. Uczniowie wykonali również szopkę bożonarodzeniową, którą osoby odwiedzające naszą świetlicę mogą podziwiać. Dzięki temu w naszej świetlicy panuje ciepła, świąteczna atmosfera a dzieci miło spędzają w niej czas. .

Wychowawca świetlicy: Agnieszka Pieprzyk

Czytaj więcej: Choinka w świetlicy 202

Zgodnie w wcześniejszymi zapowiedziami w świetlicy 202 w dalszym ciągu kontynuowane są zajęcia malowania farbami witrażowymi, które cieszyły się dużym powodzeniem. Tym razem dzieci malowały na sztywnych foliach świąteczne motywy m. in. choinki, bombki, buty z misiem oraz Mikołaje. Wyszły z tego bardzo ładne prace, które dzieci zabrały do swoich domów, aby wykorzystać je do świątecznych dekoracji.

Wychowawca świetlicy: Agnieszka Pieprzyk

Czytaj więcej: Malowanie farbami witrażowymi w świetlicy 202 c.d.