Get Adobe Flash player

"Pomyślcie, to nic nie boli."

Grudzień 2017
P W Ś C Pt S N
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Dzisiaj 108

Wczoraj 268

Miesiąc 3441

Wszystkie 18846

Dziecko gotowe do nauki potrafi poradzić sobie z wymogami stawianymi przez program nauczania. Jest również dojrzałe emocjonalnie i społecznie. Pozwala to na prawidłowe funkcjonowanie w grupie rówieśniczej i ułatwia dostosowanie się do reguł i zasad panujących w szkole.

 


Wiadomo, że dzieci rozwijają się w różnym tempie. Są takie, które dojrzałość szkolną osiągają w wieku 6-7 lat, i takie, które będą na tym etapie znacznie później. Mówiąc w skrócie: dziecko dojrzale potrafi samo się obsłużyć i być samodzielne w grupie, lubi się uczyć, interesuje się nowymi zagadnieniami.


Ubiera i rozbiera się samo, wiąże buty. Wie jak dostosować ubiór do pory roku i pogody.  Nie ma problemów z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Umie i lubi bawić się i rozmawiać z nimi, nie prowokując konfliktów. Radzi sobie w codziennych, rutynowych czynnościach.

Również zabawy dziecka zmieniają się, „przenosi się” z podłogi do stolika lub biurka. Coraz częściej sięga po narzędzia do pracy manualnych, lepiej się skupia, nie jest już tak głośne podczas zabawy. Zabawa staje się uporządkowana, ma ustalone zasady i reguły.


Czas który poprzedza pójście do szkoły należy wykorzystać w szczególności na doskonalenie indywidualnych cech i umiejętności. Trzeba ćwiczyć samodzielność- chodzi nie tylko o ubieranie się, mycie, czesanie, dbałość o estetyczny wygląd zewnętrzny. Dziecko powinno uczyć się samodzielnego wykonywania prostych zadań wyznaczonych przez rodziców. Maluchy, za które rodzice wszystko robią, nie bardzo potrafią się zorganizować. Gdy dzieci będą musiały same zadbać o swoje rzeczy, tak łatwo ich nie zgubią. Będą bardziej na nie uważały.
Systematyczność można kształtować przez przydzielanie mu drobnych obowiązków, które będzie codziennie wykonywać, np. sprzątanie zabawek, podlewanie roślin, wycieranie kurzu. Stymulujemy je do działania poprzez różnorakie zadania, dając proste komunikaty. To rozwija spostrzegawczość i umiejętność samodzielnego myślenia.
Trzeba uzupełniać i pogłębiać wiedzę o bliskim oraz dalszym otoczeniu. Dziecko musi poznać celowość uczenia się, wie po co chodzi do szkoły, chce wzbogacać się o nowe doświadczenia. Potrafi słuchać poleceń i prawidłowo je wykonywać.
Odpowiadajcie na wszystkie zadawane pytania, pamiętając, by dostosować odpowiedź do poziomu dziecka. Ważne, by Was zrozumiało, a nie tylko wysłuchało definicji. Koniecznie trzeba zadbać o prawidłową wymowę. Mówmy wyraźnie i zawsze prawidłową polszczyzną.


Warto usprawniać rękę dziecka. Trzeba dużo rysować, malować, sklejać, wycinać, lepić z plasteliny czy po prostu składać kartki. Ręka nie wyćwiczona szybko się męczy i boli, co nie pozwala na ładne pisanie i rysowanie.


Rozwijajmy spostrzegawczość słuchową. Czytajmy bajki i opowiadania. Starajmy się zainteresować dziecko książką. Wielokrotne czytanie świetnie ćwiczy pamięć i rozwija koncentrację uwagi. Badania wykazują szybszy rozwój dzieci, którym rodzice czytają książki czy opowiadają bajki, z którym w domu dużo się rozmawia.


Dobrze przygotowane do nauki szkolnej dziecko sprawnie przelicza. Aby ćwiczyć i rozwijać te umiejętności, dostarczajmy dziecku konkretów do przeliczania. Liczcie cukierki, kasztany, owoce, kredki, wszystko to, z czym na co dzień styka się dziecko.

 
Niezbędne jest wpajanie zasad kulturalnego zachowania się. Grzeczność i kultura osobista to jeden z filarów gotowości do podjęcia nauki w szkole. Dziecko, które nauczone jest szanować rodziców będzie szanowało również nauczycieli oraz innych dorosłych, których spotka na swojej drodze.

Przyzwyczajajmy dziecko do stałego rozkładu dnia. Codzienne obowiązki wykonywane o stałych porach i w tej samej kolejności utrwalą systematyczność i pozwolą dziecku samemu wkrótce podejmować te działania, bez przypominania rodziców.


Rozpoczęcie nauki to nie koniec dzieciństwa, a nowa przygoda. Przygoda na kolejne długie lata. Przede wszystkim, kształtujmy wiec pozytywną motywację dziecka do nauki. Nie tylko nauczyciel może nagradzać, stwórzmy swój własny system nagród: tablica motywacyjna, naklejki, kryształki, za które w efekcie, będzie nagroda atrakcyjna dla dziecka. Ważne jest by dotrzymywać słowa, jeśli umówiliście się z dzieckiem na wyjście do kina za zebranie odpowiedniej liczby motywatorów, musicie słowa dotrzymać. Nagroda nie może być oddalona i nieosiągalna. Znacie swoje dziecko, ustalcie razem z nim ile musi zdobyć naklejek (znaczków, kryształków itd.) żeby nagrodę osiągnąć. Róbcie „święto” w domu z sukcesów dziecka. Nie przechodźcie z nimi do porządku dziennego, skupiając się tylko na uwagach, o których zazwyczaj z dziećmi rozmawiamy. Nie straszmy, lecz opowiadajmy o swoich własnych przyjemnych wspomnieniach ze szkoły.


Pamiętajmy jak ważne jest, by dziecko było gotowe na szkolne wyzwania. Od tego zależy często, czy najbliższe lata zaliczy do udanych, czy tez będzie je wspominać jako pasmo porażek. Wspieraj, stymuluj rozwój dziecka, obserwuj, słuchaj sugestii nauczyciela, wtedy decyzja o podjęciu nauki szkolnej będzie podjęta właściwie.