Jeśli myślicie, że szkoła to tylko tablice, klasówki i dzwonki, to najwyraźniej nie byliście na naszym kiermaszu bożonarodzeniowym! Tego dnia nasza Szkoła Podstawowa zamieniła się w małą fabrykę świątecznej radości, pachnącą piernikami,  choinką i… klejem na gorąco.

Bombki, stroiki i kreatywne szaleństwo

Na każdym kroku można było znaleźć prawdziwe perełki rękodzielnicze. Uczniowie z wychowawcami, a zwłaszcza z nauczycielkami ze świetlicy przygotowali dekoracje z takim zapałem, że nawet renifery Świętego Mikołaja byłyby pod wrażeniem. Bombki z brokatem, stroiki z szyszkami, a nawet anioły, które wyglądały, jakby chwilę wcześniej same przyleciały z nieba. No, może troszkę z pomocą taśmy klejącej.

Wypieki, Czyli Świąteczne Kalorie Bez Liczenia

A co to za święta bez ciasta? Stoły uginały się od babeczek, pierników i ciast, które wyglądały jakby ktoś dosypywał do nich miłość (i kilogram cukru). Gdy tylko ktoś próbował się oprzeć, zapach cynamonu, pomarańczy i czekolady skutecznie odbierał mu siłę woli. Dieta? Jaka dieta?! Przecież Boże Narodzenie jest tylko raz w roku!

Świąteczna Magia i Szkolna Integracja

Kiermasz pokazał, że święta w szkole to nie tylko przerwa świąteczna (choć oczywiście wszyscy na nią czekają!). To czas, kiedy uczniowie, rodzice i nauczyciele zamieniają się w małych pomocników Mikołaja, tworząc razem coś niesamowitego. I choć brokat będzie nam się sypał z włosów przez kolejny tydzień, to było warto!

Bo jak świętować, to na całego – i najlepiej w dobrym towarzystwie!

 

Samorząd Uczniowski wraz z opiekunami

Zapraszamy do galerii

Joomla Gallery makes it better. Balbooa.com